Zobacz pozostałe nowości
Cena: 6.30 zł
Stara cena: 8 zł
Zobacz pozostałe produkty w promocji
POLECAMY:



NAGRODY I WYRÓŻNIENIA


PRZESYŁKA
Cennik Usług Poczty Polskiej

ZALOGUJ SIĘ
Logowanie nie jest konieczne do
dokonania zakupu.
zarejestruj się   |   przypomnij hasło
KOSZYK
produktów w koszyku: 0
Wartość: 0 zł
 
WYSZUKIWARKA

 Nowy rok już jest, nowy sezon zacznie się lada moment. Nazwa styczeń pochodzi od styku nowego roku ze starym. W tym miesiącu warto zastanowić się, co można zmienić w ogrodzie. Może zaplanować nową rabatę… lub też posadzić ciekawe rośliny na skalniku… Dla miłośników ogrodnictwa to przede wszystkim początek przygotowań do nadchodzącego sezonu i planowania wiosennych nasadzeń. Już niebawem w sklepach ogrodniczych będzie można kupować nasiona…

W ogrodzie  

▪ Ciągle największym zagrożeniem dla wielu gatunków jest mróz. Warto więc przy niskich temperaturach, zwłaszcza przy braku pokrywy śnieżnej, kontrolować okrycie roślin i w razie potrzeby poprawić je, dokładając dodatkową warstwę włókniny lub ściółki.

▪ Podczas obfitych opadów śniegu regularnie strącamy go z delikatnych krzewów, aby gałęzie nie połamały się pod jego ciężarem.

 

▪ Bielimy wapnem grube pnie i konary drzew owocowych, aby mniej się nagrzewały w słońcu. Nie dadzą się im wówczas we znaki różnice temperatur między dniem a nocą powodujące powstawanie ran zgorzelinowych.      

▪ Proponuję przejrzeć opaski zabezpieczające młode drzewka przed zającami i gryzoniami. Powinny osłaniać pień do wysokości 80 cm, a gdy śniegu jest dużo – jeszcze wyżej.

          

▪ Dzikie pędy róż, migdałków oraz wierzb karłowych należy wyciąć tuż przy nasadzie aby nie osłabiały roślin wiosną.

▪ W pogodne dni dokładnie oglądamy pnie i konary drzewek owocowych, aby sprawdzić czy nie znajdują się na nich jaja szkodników. Jaja zbieramy za pomocą szczotki do jakiegoś pojemnika i zakopujemy głęboko w ziemi lub palimy.

▪ W styczniu możemy zaplanować rozmieszczenie różnych roślin w warzywniku, uwzględniając płodozmian. W tym samym miejscu co rok temu nie mogą rosnąć gatunki pokrewne i narażone na jednakowe choroby i szkodniki. A warzywa kapustne mogą wrócić tam dopiero po czterech latach.

Na balkonie i tarasie

▪ W okresach odwilży należy sprawdzać, czy w pojemnikach z bylinami i krzewami nie gromadzi się zbyt wiele wody, co mogłoby przyczynić się do gnicia korzeni. Jeżeli przy braku mrozu , ziemia w donicach nadmiernie przeschnie, wówczas rośliny należy podlać , zwłaszcza gatunki zimozielone, które w słońcu wyparowują wodę przez liście i muszą uzupełniać jej braki.

▪ Bardzo wcześnie kwitnące rośliny cebulowe, jak śnieżyce, przebiśniegi czy też krokusy uprawiane w pojemnikach mogą stać się naszą pierwszą ozdobą balkonu lub tarasu.

▪  Przechowywane w pomieszczeniach rośliny wieloletnie jak pelargonie, fuksje czy werbeny długopędowe proponuję przyciąć właśnie teraz. Wiotkie łodyżki należy skrócić przynajmniej o połowę, by wypuściły dużo nowych silnych pędów, z których w lutym zrobi się sadzonki.

▪ Kwiaty balkonowe i tarasowe zimujące w „przechowalni” stają się delikatne z powodu braku odpowiedniej ilości światła i zbyt wysokich temperatur. Często padają one łupem mszyc i przędziorków, dlatego podczas zabiegów pielęgnacyjnych warto szczególnie starannie oglądać je pod tym kątem. W razie pojawienia się intruzów proponuję najpierw umyć rośliny pod silnym strumieniem, a następnie opryskać preparatem owadobójczym. Można zastosować bezpieczne dla domowników i łatwe w użyciu pałeczki owadobójcze wciskane do podłoża np. Provado Combi Pin lub Tarcznik.

     W mieszkaniu

▪ Kwiaty doniczkowe podlewamy regularnie, dopasowując częstotliwość do warunków, jakie panują w mieszkaniu. Pamiętajmy o tym, że roślin nadal nie nawozimy by nie pobudzać pędów do wzrostu przy niedoborach światła.

▪ Należy regularnie usuwać usychające liście i kwiaty a także przycinać zasychające końce liści. Warto również sprawdzać czy nie zaatakowały rośliny szkodniki: wełnowce i tarczniki. W przypadku ich występowania zastosujmy odpowiedni preparat jak np. Provado Plus AE.

▪ Naszą świąteczną gwiazdę betlejemską proponuję ustawić w jasnym miejscu i zapewnić jej ciepło i sporo wilgoci, aby długo zachowała swoją urodę.

▪ Gałązki niektórych krzewów jak np. migdałka czy też forsycji mocno już się przechłodziły i zaszły w nich procesy umożliwiające rozwinięcie pąków. Można więc ściąć je do pędzenia w wazonie. Wstawione teraz do wody w jasnym i ciepłym pomieszczeniu po około 4 tygodniach powinny zakwitnąć.

 

▪  W styczniu możemy posadzić w świeżej ziemi cebule hipeastrum i bulwy gloksynii, a pod koniec miesiąca bulwki achimenesów. Stopniowo zaczynamy je podlewać, a po około dwóch tygodniach można rozpocząć ich nawożenie, aby wznowiły wegetację. Gdy wypuszczą pierwsze pędy należy ustawić je w jasnym miejscu.  

 



Pamiętaj! 

Dokarmiane w zimie ptaki przyzwyczają się do naszego ogrodu i będą go odwiedzać także wiosną, a może nawet zagnieżdżą się w nim. Ułatwią nam walkę ze szkodnikami, gdyż zjadają ogromne ilości owadów, ich jaja i larwy.