Luty w języku staropolskim oznacza srogi, okrutny, zły. Nic więc dziwnego, że tak nazwano najzimniejszy miesiąc w roku – na szczęście jest najkrótszy!
Dni są coraz dłuższe, lada chwila w ogrodzie pojawią się pierwsze, długo wyczekiwane kwiaty. Coraz chętniej zaglądamy do ogrodu. W lutym zaczynają się pierwsze przedwiosenne obowiązki…
W ogrodzie
▪ W cieplejsze dni, gdy nie ma mrozu możemy rozpocząć przycinanie roślin. U większości krzewów skracamy pędy przynajmniej o 1/3, aby ładnie się rozkrzewiały. Usuwamy również wszystkie pędy uszkodzone przez mróz, złamane i chore oraz te, które krzyżują się i rosną do środka krzewu. Okazy stare i nadmiernie rozrośnięte proponuję odmłodzić, przycinając je nawet o 2/3 i usuwając w ogóle najstarsze, grube gałęzie. Rany na grubych pędach zabezpieczany maścią ogrodniczą np. Eko-Derma, Sadomal lub specjalnym balsamem np. Lac Balsam.
▪ Gdy tylko ziemia rozmarznie, warto zasilić rośliny nawozem wieloskładnikowym np. Fructus. Nawóz można sypać na resztki topiącego się śniegu. Nie trzeba wtedy mieszać go z ziemią , gdyż szybko się rozpuszcza i razem z wodą z roztopów łatwo i równomiernie wnika w glebę. Gdy śniegu nie ma nawóz płytko mieszamy z ziemią.
▪ Proponuję w lutym powtórzyć bielenie pni drzew owocowych, aby opóźnić wiosenne ruszenie soków. W ten sposób znacznie ograniczymy ryzyko powstania pęknięć kory i przemarznięcia paków, w przypadku powrotu dużych mrozów.
▪ Pod koniec lutego, jeżeli temperatura powietrza przekroczy 7°C, można będzie przeprowadzić zabieg zwalczający kędzierzawości liści brzoskwini i nektaryny - choroby, która w ubiegłym roku w bardzo silnym stopniu zaatakowała te drzewa. Wykonując zabieg preparatem dodynowym (np. Syllit), należy bardzo dokładnie pokryć korę cieczą roboczą, a także pamiętać o opryskaniu drzew i krzewów rosnących w bezpośrednim sąsiedztwie, na których choroba mogła przezimować. W tym samym okresie możemy przeprowadzić zabieg Promanalem, preparatem na bazie oleju parafinowego, przeznaczonym do zwalczania jaj: przędziorków, mszyc, miodówki jabłoniowej, piędzika przedzimka oraz larw miseczników.
▪ Jeśli ziemia nie jest zamarznięta, można ją delikatnie przekopać pod drzewami, a pod koniec miesiąca drzewa i krzewy można nawozić kompostem.
▪ W przypadku pojawienia się na pniach drzew porostów lub mchów należy je usunąć (najlepiej drucianą szczotką).
Na balkonie i tarasie 
▪ Cieniujemy rośliny zimozielone (np.: rododendrony, kalmie, pierisy, ostrokrzewy, bukszpany, iglaki), ponieważ intensywnie ogrzewane promieniami lutowego słońca wyparowują zgromadzoną wodę, której nie mogą uzupełnić. Aby nie doszło do zjawiska suszy fizjologicznej, w słoneczne dni warto rozpinać nad nimi płachty agrowłókniny.
▪ Gdy tylko puści mróz, zaczynamy podlewać krzewy i byliny rosnące w pojemnikach na zewnątrz.
▪ Podczas cieplejszych dni, można rozpocząć przycinanie roślin. Należy usunąć wszystkie gałęzie uszkodzone przez mróz, złamane lub też chore.
▪ Pod koniec miesiąca proponuję zasilić nawozem drzewka tarasowe jak: cytrusy, oleandry czy mirty. Okazy wymagające przesadzenia proponuję umieścić w nieco większych pojemnikach ze świeżą ziemią.
▪ Pelargonie, fuksje i inne rośliny balkonowe przechowywane w zbyt ciepłych pomieszczeniach wypuszczają długie, wiotkie, jasne pędy. Należy je przyciąć. Sprawdzajmy też czy nie zaatakowały roślin mszyce lub inne szkodniki.
W mieszkaniu
▪ Kaktusy kończą już okres spoczynku, więc proponuję ustawić je w cieplejszym miejscu i stopniowo zacząć podlewać.
▪ Pod koniec lutego można zacząć przesadzać rośliny doniczkowe. Mniejsze rośliny przesadzamy do nieco większych doniczek, a dużym wymieniamy wierzchnią warstwę ziemi. Dwa tygodnie po zabiegu zasilamy kwiaty odpowiednim nawozem.
▪ Rośliny cebulowe, pędzone samodzielnie lub kupione proponuję ustawić w jasnym, ale najchłodniejszym (około 15oC) miejscu, aby dłużej kwitły.
▪ Rośliny doniczkowe powinniśmy często „odkurzać”, ponieważ czyste lepiej sobie poradzą z niedoborem światła.
▪ W skrzynkach w pomieszczeniu można wysiać nasiona poziomek. Odpowiednio pielęgnowane do maja rozrosną się w spore krzaczki i wysadzone wtedy do gruntu już w tym roku zaowocują.
▪ Kwiaty doniczkowe podlewamy regularnie, dopasowując częstotliwość do warunków, jakie panują w mieszkaniu. Warto również sprawdzać czy nie zaatakowały rośliny szkodniki: wełnowce i tarczniki. W przypadku ich występowania zastosujmy odpowiedni preparat jak np. Provado Plus AE, Provado Combi Pin.
Pamiętaj!
Dokarmiane w zimie ptaki przyzwyczają się do naszego ogrodu i będą go odwiedzać także wiosną. Ułatwią nam walkę ze szkodnikami, gdyż zjadają ogromne ilości owadów, ich jaja i larwy.










